10 porad jak uzdrowić swoją kuchnię

eat-321671_1280
źródło: creative commons

Na bazie własnych doświadczeń, stworzyliśmy dla Was unikatowe i jedyne w swoim rodzaju propozycje „uzdrowienia” swojej kuchni, bo małymi krokami też zajdziecie daleko 😉

  1. Zamień tłuszcz zwierzęcy na roślinny. Tak wiem, słyszycie to na każdym kroku, ale nie wydaje się to wcale takie proste. Jest prostsze niż myślisz, a Twój organizm podziękuje Ci za tę zmianę. Nie smaż na maśle (co najwyżej jajecznicę), wybierz do tego celu olej rzepakowy, a jeśli masz wątpliwości, co do jego odporności na wysokie temperatury, możesz do tego celu stosować kokosowy (wysoka zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, jednak brak cholesterolu). Wybieraj chude kawałki mięs i lepiej dodaj do nich trochę tłuszczu roślinnego. Masło na kanapce możesz zastąpić awokado, albo pastami roślinnymi czy z nasion słonecznika. Do ziemniaków użyj oliwy.
  2. Ogranicz cukier, a wprowadź w jego miejsce ksylitol lub stewię. Cukier i syrop glukozowo-fruktozowy to główni winowajcy otyłości, dlatego należy ograniczać ich spożycie. Alternatywą dla słodkiego smaku mogą być naturalne słodziki. Ksylitol jest poliolem naturalnie występującym w soku z brzozy (popularna nazwa to cukier brzozowy). Ma o połowę mniej kalorii niż cukier (jedynie 2 kcal/g), jest używany w gumach do żucia, ponieważ ma właściwości przeciwpróchnicze, powoduje małe wydzielanie insuliny, a dodatkowo jest całkowicie bezpieczny. Stewia jest rośliną z Ameryki południowej o intensywnie słodkim smaku. Również dostarcza 2 kcal/g pod warunkiem nie dodania do niej żadnego nośnika. Najlepiej kupić ją w czystej postaci w sklepach ze „zdrową żywnością”. Jej wpływ na zdrowie wciąż jest badany. Jednak uwaga, drożdże nie urosną na tych słodzikach!
  3. Zamiast białego makaronu i ryżu, ich pełnoziarniste wersje. Błonnik to podstawa zdrowej diety. Bardzo łatwo dostarczyć go jedząc nasze ulubione spaghetti bolognese czy sławetnego kurczaka z ryżem, jednak trzeba pamiętać o tym, żeby te produkty były pełnoziarniste.
  4. Zamień śmietanę na jogurt. Polska zupa nie może obyć się bez zabielenia, nie mam nic przeciwko temu. Jednak kto powiedział, że koniecznie trzeba zabielić śmietaną? Kup gęsty, grecki jogurt i ciesz się pyszną, zabieloną zupą bez wyrzutów sumienia. Jest jeden minus, postaraj się nie dawać jogurtu do zbyt ciepłej zupy, bo na pewno się zważy.
  5. Pozbądź się większości patelni. Dlaczego smażone jedzenie jest tak smaczne? Bo ciemne związki wytwarzające się podczas ogrzewania produktów są dla człowieka bardzo apetyczne (niestety również rakotwórcze) oraz zwierają dużo tłuszczu. Większość odparowanej wody zostaje zastąpiona tłuszczem, co znacznie podnosi kaloryczność. Właśnie dlatego smażone potrawy są tak lubiane przez restauratorów, są bardzo wydajne. Ty jednak postaraj się zachować smak smażenia bez większości jego minusów. Duś mięso lub je piecz, będzie to często mniej pracochłonne, równie smaczne, a na pewno zdrowsze, niż smażone kotlety. Nie smaż frytek na głębokim tłuszczu, rozgrzej piekarnik i upiecz je na blasze. Nie kupuj warzyw na patelnie, lepiej zrób surówkę.
  6. Próbuj nowego. Nie opierajcie swojego jadłospisu ciągle na tych samych, znanych warzywach. Dzisiejsze sklepy pełne są nowości, mniej lub bardziej orientalnych. Frytki z batatów zamiast ziemniaków, rukola lub roszponka zamiast sałaty w surówce, faszerowany bakłażan zamiast papryki, a może żurawina do pieczeni?. Im więcej nowości i różnorodności na talerzu, tym większa szansa na dostarczenie wszystkich niezbędnych witamin i innych składników.
  7. Unikaj gotowych przypraw w torebkach, pełnych soli i glutaminianu sodu – szybko uzależniają. Lepiej kupić suszone zioła, lub nawet wyhodować swoje w doniczkach i ususzyć. Twórzcie własne unikatowe mieszanki, testujcie dodając do ulubionych potraw, znajdźcie swoje smaki i dajcie się ponieść wyobraźni w kuchni.
  8. Zmień panierkę. Jeśli nie jesteście w stanie z dnia na dzień zrezygnować z panierowanego mięsa, zastąpcie bułkę tartą płatkami owsianymi, żytnimi lub kukurydzianymi. Dostarczycie sobie trochę błonnika.
  9. Zrezygnuj z jogurtów owocowych. Czytając etykiety, sami się przekonacie, ile zbędnych dodatków znajduje się w takim kubku: gramy dodanego cukru, barwniki, aromaty i bardzo niewiele owoców. Lepiej kupić czysty jogurt naturalny i wkroić do niego dowolne, ulubione świeże owoce. Im mniej przetworzone, tym więcej wartości odżywczej zachowają.
  10. Gubią Was niezdrowe przekąski? Niech pod ręką zawsze znajdują się bakalie, suszone owoce lub cienko pokrojone warzywa (marchewka, seler). Gdy najdzie Was ochota na „skubnięcie czegoś”, sięgnijcie po nie. Działają zapychająco, dostarczają błonnika i słodkości. Niech nawykiem stanie się chrupanie marchewki, a nie chipsów. Warto tego nauczyć także dzieci, bo im później sięgną po słodycze, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że w przyszłości będą się borykać z otyłością.

 

Ola i Maciek

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “10 porad jak uzdrowić swoją kuchnię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s