UTP – czyli coś dla rowerzystów

rower
Źródło: creative commons

Na początku warto Wam wspomnieć, że zdecydowanie częściej niż UTP, występujące w świadomości ćwiczących jest wewnątrzkomórkowe ATP (adenozynotrójfosforan). Stanowi ono bardzo dobre źródło energii dla włókien mięśniowych wolnokurczliwych (typ I), odpowiadających za siłę, jednostajną i wolną pracę mięśni. Suplement ten stosowany jest zwykle przez sportowców trenujących sprint czy dyscypliny siłowe .

Nieco zapomnianym, choć niesłusznie, suplementem jest wspomniany w tytule UTP (urydynotrójfosforan). Nie jest on co prawda tak skuteczny w dostarczaniu energii jak ATP, ale za to również odgrywa istotną role w procesie kurczenia się mięśni. Zwiększa bowiem rezerwy energetyczne włókien mięśniowych szybkokurczliwych (typ II), odpowiedzialnych za wytrzymałość. Takowa zdecydowanie przydaje się np. długodystansowym rowerzystom.

W doświadczeniach podawano codziennie wytrenowanym sportowcom 3 mg UTP, co spowodowało po 4 dniach kuracji  10% wzrost wytrzymałości i wydłużenie trasy przejazdu nawet o 1,5 km w ciągu godziny. Jednorazowe podanie 10 mg wydłużyło ten dystans o 3,5 km, jednak skutkowało to znacznie dłuższym zmęczeniem powysiłkowym i wolniejszą regeneracją. Zmniejszenie dawki do 2 mg/dzień, ale wzbogacenie suplementu w witaminy B12 i B6, skutkowało dodatkowym podniesieniem wydajności.

Działanie UTP

– sprzyja gromadzeniu jonów potasu we włóknach mięśniowych, jednocześnie wzmagając odpływ jonów sodowych; organizm dążąc do przywrócenia stanu równowagi przyspiesza regenerację, wzmacniając tym samym intensywność procesów anabolizmu (procesów wzrostowych)

– stymuluje syntezę glikogenu mięśniowego

– rozszerza naczynia krwionośne, ułatwiając i przyspieszając tym samym transport tlenu i innych składników

Tekst potraktujcie raczej jako poszerzenie horyzontów wiedzowych i ewentualną wskazówkę w kwestii poprawy życiowych rekordów.  Urydynotrójfosforan z pewnością nie znajduje się na liście Substancji zakazanych przez WADA, jednak na suplementację tym składnikiem powinny decydować się jedynie osoby już wytrenowane, posiadające pewien staż w sportach wytrzymałościowych. Niestety żadne środki wspomagające nie zastąpią treningu i sukcesywnego budowania masy mięśniowej własnymi siłami 🙂

Ola

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s