O czerwonej herbacie słów kilka

herbataWśród napojów, po które Polacy sięgają najczęściej, herbata nie ma sobie równych. Statystyczny Kowalski, konsumuje ją w ilości ok. 1 kg rocznie, co daje nam 8 miejsce na świecie. Co ciekawe, pijemy jej niemal dwa razy więcej niż Chińczycy i siedem razy więcej niż Włosi. Rodzimy rynek herbat jest bardzo bogaty, od zwykłej ekspresowej, przez białą, zieloną, Pu-erh, aż po czarną. Każda charakteryzuje się innym smakiem, aromatem i właściwościami. Tym razem przeczytacie co nieco o herbacie czerwonej  i jej najpopularniejszej  odmianie, czyli chińskiej Pu-erh, która podobno spala tłuszcz 😉

Na smak i jakość herbaty ma wpływ wiele czynników. Do najważniejszych należą: klimat, rodzaj gleby, częstość opadów, wysokość n. p. m., sposób zbierania liści i ich obróbka, proporcje i sposoby mieszania, pakowanie a nawet transport i magazynowanie. Ze względu na specyfikę klimatu, największymi eksporterami na rynki światowe są Kenia, Sri Lanka, Chiny i Indie.

Herbata czerwona jest poddawana bardzo krótkiemu procesowi fermentacji, przerywanemu gdy końce listków nabiorą czerwonego koloru. Po tym procesie, dodatkowo powinna ona długo leżakować i dojrzewać, nawet do 50 lat. Im dłużej tym drożej 😉 Napar ma intensywny smak i nieco błotny zapach. Zawiera najwięcej makro- i mikroelementów oraz pobudzającej teiny. Uważa się, że obniża poziom cholesterolu, poprawia pamięć, pomaga w walce z nadwagą, oczyszcza, normalizuje ciśnienie i działa moczopędnie. Przygotowuje się ją zalewając wrzątkiem liście, parząc pod przykryciem 3-5 minut i pijąc bez cukru, bo może on neutralizować niektóre lecznicze właściwości napoju.

Przy dobrej tolerancji napoju, można go pić pół godziny po każdym posiłku, ale nie wcześniej. Obecne w herbacie polifenole utrudniają, a nawet zmniejszają wchłanianie niektórych składników odżywczych, przede wszystkim. żelaza. Żelazo jest makroelementem występującym w hemoglobinie (transportującej tlen z płuc do tkanek) oraz mioglobinie (umożliwiającej mięśniom pobieranie tlenu z krwi).

W czasie procesu niepełnej fermentacji, aktywna pozostaje duża część enzymów oraz polifenoli (tanin), dzięki którym herbata zyskuje prozdrowotne właściwości. Taniny są silnymi antyutleniaczami, wpływają na regulację wydzielania żółci przez wątrobę, ułatwiają trawienie i przyspieszają wykorzystywanie tłuszczy jako źródła energii. Obok wspomnianych polifenoli, w tej herbacie znajdziemy teinę (związek bardzo podobny do kofeiny, wykazujący zbliżone właściwości), mangan, wapń, fluor, olejki eteryczne i niewielkie ilości białka. Mimo, że teina podobnie jak kofeina działa pobudzająco na organizm, to obecność polifenoli sprawia, że oddziaływanie takie jest nieco subtelniejsze, ale jednocześnie wydłużone. Warto to wziąć pod uwagę, szukając naturalnych i legalnych środków dopingujących przed startem.

 I żeby mnie nikt źle nie zrozumiał: czerwona herbata nie spala tłuszczu, ona tylko WSPOMAGA  prawidłowo zbilansowana dietę i aktywność fizyczną 😉

Ola

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “O czerwonej herbacie słów kilka

  1. Super informacje. Jako była pracownica herbaciarni i fanka tego trunku zgadzam się w 100%. Osobiście nie lubię tej herbaty ale znam jej „cudowne” właściwości 🙂 Wole zieloną i Yerbe Mate.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s