Glutamina – aminokwas mocy?

training-828726_1920
Źródło: creative commons

Może to już jakieś zboczenie zawodowe z mojej strony, ale jak wyjdę z siłowni, to wyobrażam sobie, że moje mięśnie zjadają same siebie i że szybko muszę coś zjeść. Pewnie nie jestem w tym odczuciu osamotniony i też chcą to zatrzymać, dlatego stosują antykataboliki – substancje zmniejszające rozpad białek mięśniowych po wysiłku. Glutamina jest jednym z takich specyfików. Jest to aminokwas endogenny (produkowany na wystarczającym poziomie w organizmie człowieka), którego znaczne ilości, zarówno jako składnik białek, jak i w formie wolnej, znajdują się w mięśniach. Właśnie wolna forma glutaminy pełni niesamowite funkcje w organizmie sportowca. Teoretycznie, ponieważ naukowcy nie są w tej kwestii zgodni.

W czasie i po zakończeniu wysiłku fizycznego zachodzi rozregulowanie wielu funkcji organizmu. Zachwiana zostaje równowaga jonowa w mięśniach, czasowo obniża się odporność, włókna mięśniowe się rozpadają, glikogen zostaje wykorzystany… Wiele badań wskazuje na to, że glutamina potrafi przywracać równowagę elektrolitową w zmęczonych mięśniach, tym samym zwiększając możliwości i tolerancje wysiłku w różnego typu sportach. Przykładowo w tym badaniu piłkarze biegli dalej i dłużej po zastosowaniu mieszanki węglowodanów i glutaminy w porównaniu do grupy kontrolnej stosującej jedynie węglowodany. Glutamina chroni mięśnie przed rozpadem wywołanym czynnikami stresowymi (trening ale także operacja, urazy, kontuzje, choroby), właśnie dlatego tak dużo jest go w tkance mięśniowej. Glutamina potrafi wspomagać układ immunologiczny i zmniejszać ryzyko zachorowania po ciężkim wysiłku fizyczny, np. maratonie. Ten aminokwas zwiększa również regenerację powysiłkową, ponieważ przyspiesza syntezę glikogenu i zwiększa produkcję hormonu wzrostu. Glutamina może też pomóc schudnąć, ponieważ wykorzystywana jest do produkcji glukozy (glukoneogenezy) ale bez późniejszego udziału insuliny odpowiedzialnej za magazynowanie energii w tkance tłuszczowej. Jednak ilość glutaminy w ustroju w czasie wysiłku fizycznego może istotnie spadać i jeśli jej nie dostarczymy, nie skorzystamy w pełni z jej dobroczynnych funkcji.

Ale…

Nowe badania sugerują, że glutamina jest przecenianym suplementem. Pisze się, że w czasie wysiłku jej poziom nie maleje na tyle, żeby jej suplementacja była potrzebna i dawała jakiekolwiek skutki. Niektórzy zaprzeczają większości pozytywnych cech suplementu. Również wspominany wcześniej Australijski Instytut Sportu umieścił glutaminę w grupie B suplementów, dając do zrozumienia, że potrzeba więcej badań aby potwierdzić jej pozytywne działanie. Coraz więcej pojawia się badań na temat pozytywnego wpływu glutaminy na jelito cienkie i może to jest dziedzina w której odniesie ona sukces.

weight-lifting-1161875_1920
Źródło: creative commons

To w końcu suplementować czy nie? Do póki działanie nie jest potwierdzone w 100% to lepiej wydać przeznaczone na nią pieniądze na inne cele, chociażby preparaty białkowe, czy dobrej jakości produkty mięsne w których także znajdują się znaczne ilości tego aminokwasu! Jednak jeśli zdecydujesz się na jej zakup, to należy stosować glutaminę przed i po treningu w ilościach 5-10 g/dzień.

W sprzedaży pojawiają się staki glutaminy i HMB. Dlatego warto się zapoznać również z moim tekstem o ß-hydroksy ß-metylomaślanie, kolejnym nie do końca potwierdzonym suplemencie.

Jeśli chciałbyś profesjonalny plan żywieniowy dostosowany do twojej aktywności i potrzeb, zapraszam do współpracy ze mną, dietetykiem sportowym. Więcej informacji w zakładce współpraca.

Maciek

Źródła:

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Glutamina – aminokwas mocy?

  1. Radek

    Glutamina działa, trzeba tylko przyjmować jej dużo. Jestem ektomorfikiem, stosowałem glutamine w ilości 15 do 20g dziennie. Sprawdzone.
    HMB działa na ektomorfików, przymowane razem z kreatyną pomoże nabrać pięknych kształtów. Uwierzcie mi, stosowałem i wiem że to działa.
    Jestem ektomorfikiem i masa to zawsze był mój cel i nie spodziewałem się, że glutamina i HMB daje tak bardzo pomogą mi w osiągnięciu celu.
    I jeszcze jedna rada dla ektomorfików – na siłowni trzeba ostro zapychać, najlepiej z trening partnerem żeby wykonywać dużo powtórzeń wymuszonych i trening musi być intensywny, z krótkimi przerwami.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s