Pierniki, czekolada i cytrusy, czyli świąteczne wspomaganie sportowca, cz. 2

12404439_943774652324712_2068384966_n

Wczoraj usprawiedliwialiśmy głównie dania wytrawne, dziś już same słodkości:

  1. Pierniki – a w zasadzie przyprawy korzenne. W ziołolecznictwie wykorzystywane są ich właściwości przeciwbólowe, przeciwzapalne i odkażające. Pobudzają produkcję soku żołądkowego, więc łagodzą objawy przejedzenia. No i coś dla sportowców, ale nie tylko – są źródłem przeciwutleniaczy.
  2. Miód – przypisuje mu się wiele cudownych właściwości i większość wydaje się prawdziwa. Najpopularniejszym efektem stosowania miodu (ale tylko na zimno, nie wolno gotować ani dodawać do gorącej herbaty!) jest wspomaganie układu odpornościowego, więc izotonik sporządzony na bazie miodu, może być dobrym pomysłem (bezpośrednio po wysiłku odporność naturalnie spada, podratujmy ją miodem). Miód potrafi także bezpośrednio zabijać bakterie.  Jednak nie należy przesadzać z jego ilością, w końcu to w ogromnej większości cukier prosty. Jednak mak z bakaliami i miodem w święta możemy sobie usprawiedliwić 🙂
  3. Czekolada – wysoka zawartość magnezu w kakao stała się już chyba legendarna 😀 W łyżce kakao (15g) znajduje się 63mg magnezu przy zapotrzebowaniu 320-420g. Nie są to zawrotne ilości, ale stanowi istotne źródło tego pierwiastka. Problem zaczyna się z czekoladą. Im wyżej procentowa czekolada, tym więcej magnezu. Najmniej wartościowa będzie więc czekolada mleczna (25g, czyli 3,4 kostki to zaledwie 24mg magnezu), nie wspominając o białej, która zawiera jedynie tłuszcz kakaowy. Ale czekolada także działa przeciwdepresyjnie (tryptofan) i pobudzająco (kofeina i teobromina). Według mnie jest najzdrowszym słodyczem, oczywiście w formie gorzkiej (niestety).
  4. Cytrusy – a zwłaszcza mandarynki i pomarańcze nierozerwalnie kojarzą się ze świętami. Ich spożywania nie musimy sobie niczym usprawiedliwiać, ponieważ niosą ze sobą moc witamin. A przede wszystkim witaminy C. W prawdzie nie są jej najbogatszym źródłem, ale przez ilość zjadanych przez nas tych owoców, są ważnym jej nośnikiem. A witamina C jest jedną z witamin przeciwutleniających, dlatego przyspieszy regenerację mięśni po świątecznym treningu, a dodatkowo wspomoże odporność. Tylko należy pamiętać, żeby cytrusy jeść wyłącznie na surowo – w wyższych temperaturach witamina C się szybko rozkłada.

W Święta jedzcie wszystko bez wyrzutów sumienia, a dzięki nam już wiecie jak się ich pozbyć. Życzymy wesołych i zdrowych Świąt, a także spełnienia wszystkich postanowień noworocznych, nie tylko tych sportowo-żywieniowych.

Maciek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s