Barszcz, mak i suszone owoce, czyli świąteczne wspomaganie sportowca

12431726_943201245715386_96576441_n

Nadchodzi ciężki czas dla osób szczególnie dbających o sylwetkę – Święta Bożego Narodzenia. No bo jak przejść obojętnie koło pierogów, makowców, karpia i sałatki jarzynowej i nie zjeść choć odrobinę? No umówmy się, jest to niemożliwe. A jeszcze kluby fitness zamknięte, a wyjść samemu pobiegać to też tak jakoś nie wypada. Dlatego w takich wypadkach idealnie sprawdzają się różne wymówki i usprawiedliwienia, a my dostarczymy wam jedną z nich. Co powiecie na sportowo-żywieniowe zalety świątecznych potraw? Przy okazji można pochwalić się wiedzą przy wigilijnym stole 😉

  1. Barszcz czerwony – sportowiec słysząc słowo buraki, myśli azotany. Rozszerzają one naczynia krwionośne, dzięki czemu więcej tlenu trafia do komórek (więcej pisaliśmy tutaj). Oczywiście w barszczu jest znacznie mniej nitratów niż w soku z buraka, ale zawsze coś, prawda? Dodatkowo, sam w sobie barszcz jest niskokaloryczny (szklanka to 36 kcal), dopiero gdy dodamy do niego uszka zyskuje na wartości energetycznej (230 kcal). Ale trzymajmy się myśli – azotany!
  2. Mak – a dokładniej mak niebieski. Pełno go w różnych świątecznych potrawach. I dobrze, ponieważ zawiera ogromne ilości wapnia – w 100g jest aż 1266mg tego pierwiastka, przy średnim dziennym zapotrzebowaniu 1000mg. Stanowi świetne uzupełnienia diety osób wykluczających nabiał. Jest także idealnym, a nawet za dobrym źródłem manganu, ponieważ 100g przekracza ponad 3x dzienne zapotrzebowanie ten mikroelement. Niestety mak, jak wszystkie nasiona, zawiera dużo tłuszczu, aż 43g w 100g produktu. Mimo, że są to w znakomitej większości, kwasy tłuszczowe wielonienasycone, to jednak należą głównie do rodziny omega-6, które w bez odpowiedniej opozycji kwasów omega-3, działają prozapalnie. No ale nie jemy go aż tyle, żeby było tak groźnie, a trochę wapnia zawsze się przyda. P.S. W maku niebieskim są niewielkie ilości opioidów, także bez obaw 🙂
  3. Suszone owoce – w skrócie: odżywki węglowodanowe z dawnych lat + mnóstwo błonnika. Warto spróbować oprócz kompotu z suszonych owoców, także zupę z kaszą jaglaną. U mnie w domu hit. No i kasza jaglana – superfood ostatnich miesięcy.
  4. Ryby – wszyscy z telewizji wiedzą, że trzeba jeść ryby, a i tak tego nie robią. Dlatego przeciętny Polak w czasie świąt, bez mała, wyrobi kilkumiesięczną normę spożycia tej grupy produktów. Jednak ryba rybie nie równa. Jeżeli chcemy trzymać się tradycji, to bardziej wartościowy będzie śledź niż karp, który jako ryba morska zawiera więcej kwasów omega-3 i witaminy D (tu można poczytać), niż hodowlany słodkowodny karp (tylko czemu on jest taki dobry w święta?). Co nowocześniejsi sportowcy mogą wybrać ryby z rodziny łososiowatych, które tych dobroczynnych składników posiadają jeszcze więcej (jednak nie mogą być hodowlane, wtedy są o wiele mniej wartościowe).
  5. Ciasto drożdżowe – trochę naciągany argument, ale czego się nie robi dla dobrego samopoczucia! Najbardziej nisko kaloryczne tradycyjne ciasto jakie można sobie wymarzyć, a dodatkowo, dzięki użyciu drożdży, zostaje wzbogacone w witaminy z grupy B – niezbędne w procesach energetycznych organizmu. Dobre po treningu dzięki wysokiej zawartości łatwoprzyswajalnych węglowodanów.
  6. Reszta propozycji jutro 🙂
Jednak na pierwszym miejscu powinien stać rozsądek i mimo dyspensy na dietę, warto zachować względny umiar i po świętach wrócić do poprzednich nawyków żywieniowych. Wesołych Świąt!
Jeszcze żeby dodać trochę zimowej atmosfery:
12380279_943159169052927_1444431333_n
Piękną mamy wiosnę tej zimy, prawda?

1931984_943159159052928_384013454_n

Maciek
Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Barszcz, mak i suszone owoce, czyli świąteczne wspomaganie sportowca

  1. Pingback: Pierniki, czekolada i cytrusy, czyli świąteczne wspomaganie sportowca, cz. 2 | Sport od Kuchni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s