O BCAA słów kilka

źródło: creative commons

O BCAA po prostu nie dało się nie słyszeć. Prawie każdy kto chodzi na siłownię i stosuje suplementy, a także wielu innych sportowców od razu sięga po ten popularny suplement. Ale czy warto?

Nie jest to do końca takie jasne. Fizjologiczna rola tych trzech rozgałęzionych aminokwasów jest bardzo ciekawa i obiecuje dobre efekty. Leucyna, izoleucyna i walina, bo o nich mowa, normalnie budują białka, miedzy innymi składnik naszych mięśni, ale mogą być zapasowym źródłem energii. Gdy brakuje glukozy, organizm pobiera z mięśni białko, wydobywa te trzy aminokwasy i ostatecznie zamienia je na glukozę. Ostatecznie mięśnie tracą swoją siłę i objętość, a trening nie przynosi zamierzonych efektów. Dodatkowo mięśnie wolniej się regenerują i rośnie ryzyko kontuzji. Przyjmując po 2 g BCAA przed i po treningu częściowo hamujemy ten proces zarówno w czasie ćwiczeń, jak i po ich zakończeniu.

Jednak nie jest tak różowo, ponieważ już wcześniej wspominany Australijski Instytut Sportu, nie umieścił BCAA ani w grupie A, ani w B suplementów, co znaczy, że jego działanie nie jest potwierdzone w 100%. Wystarczająco wysokie spożycie białka w posiłku potreningowym też dostarczy tych aminokwasów, tylko, że nie w czystej formie. Decyzja o suplementacji aminokwasami rozgałęzionymi powinna być poparta obserwacjami własnego organizmu i analizą efektów stosowania.

Jeśli chciałbyś profesjonalny plan żywieniowy dostosowany do twojej aktywności i potrzeb, zapraszam do współpracy ze mną, dietetykiem sportowym. Więcej informacji w zakładce współpraca.

Maciek

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s